katemangostar/freepik.com
Artykuł sponsorowany
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu i osobiste poglądy autora.
Śmierć bliskiej osoby w wyniku wypadku komunikacyjnego to ogromna tragedia. Poza bólem emocjonalnym, rodzina często mierzy się z trudnościami finansowymi. W takich sytuacjach możliwe jest uzyskanie zadośćuczynienia z polisy OC sprawcy. To forma rekompensaty za cierpienie psychiczne, którą może dochodzić najbliższa rodzina zmarłego – np. małżonek, dzieci, rodzice czy rodzeństwo.
Zadośćuczynienie przysługuje niezależnie od sytuacji materialnej poszkodowanych. Kluczowe jest wykazanie więzi emocjonalnej ze zmarłym oraz wpływu tragedii na codzienne funkcjonowanie. Wysokość świadczenia zależy od wielu czynników: wieku zmarłego, roli jaką pełnił w rodzinie, stopnia zażyłości, a także okoliczności samego wypadku. Sąd lub ubezpieczyciel może przyznać kwoty od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych.
W praktyce towarzystwa ubezpieczeniowe często próbują zaniżać należne kwoty lub opóźniają wypłaty. Dlatego warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem. Już na etapie zgłoszenia szkody dobrze jest mieć wsparcie osoby, która zadba o profesjonalne przygotowanie dokumentacji i skuteczne negocjacje z ubezpieczycielem. Tu pomocna okaże się lokalna kancelaria specjalizująca się w sprawach cywilnych i odszkodowawczych. W przypadku dochodzenia zadośćuczynienia po śmierci członka rodziny, warto skorzystać z pomocy profesjonalisty – może to być zarówno radca prawny, jak i adwokat. Obaj mają odpowiednie kompetencje do reprezentowania bliskich zmarłego w postępowaniu przedsądowym i sądowym. Doświadczony prawnik pomoże nie tylko w prawidłowym sformułowaniu roszczeń, ale także w zebraniu dowodów, które zwiększą szansę na uzyskanie odpowiedniego świadczenia. W tak trudnych sprawach liczy się nie tylko wiedza, ale też empatia i zaangażowanie.
Warto zaznaczyć, że dochodzenie zadośćuczynienia nie musi oznaczać długiego procesu. Często możliwe jest uzyskanie satysfakcjonującego porozumienia już na etapie przedsądowym – pod warunkiem odpowiedniego przygotowania. Dla wielu rodzin ważny jest nie tylko aspekt finansowy, ale też symboliczne uznanie ich cierpienia.
Zgłoszenie roszczeń można złożyć do ubezpieczyciela bezpośrednio po śmierci bliskiego, ale warto wiedzieć, że termin przedawnienia roszczeń wynosi zazwyczaj 3 lata od momentu uzyskania informacji o sprawcy. W przypadku, gdy zgon nastąpił w wyniku przestępstwa – nawet 20 lat.
Z pomocą może przyjść zarówno radca prawny, jak i adwokat. Obaj mają pełne uprawnienia do reprezentowania klientów w negocjacjach i przed sądem. Istotne jest jednak, by skorzystać z usług specjalisty, który ma doświadczenie w dochodzeniu roszczeń z OC sprawcy i zna praktykę danego sądu czy ubezpieczyciela. Bezpośredni kontakt z mecenasem daje większą kontrolę nad sprawą i pozwala uniknąć nieporozumień, do których często dochodzi przy współpracy z dużymi firmami odszkodowawczymi.
Pamiętaj – dobrze poprowadzona sprawa o zadośćuczynienie nie tylko daje realne wsparcie finansowe, ale też poczucie sprawiedliwości w obliczu tragedii.